piątek, 26 czerwca 2015

Miesiąc w Norwegii ...

           Niektóre z Was wiedzą, że niestety mój mąż pracuje w Norwegii :-/ W tym roku tak się nam wszystko fajnie ułożyło, że mogłam wyjechać z Nim na czas jego pracy i zamieszkać razem :-) Tym samym będziemy razem ok 2,5 miesiąca, bo jak teraz wrócimy do Polski, to będzie miał miesiąc urlopu :-) Bardzo się cieszę, bo nie ma dla mnie różnicy gdzie, byleby razem ! Tym bardziej, że dzieciaki już dorosłe, powoli żyją własnym życiem, a ja w domu siedzę przeważnie sama. A tak jesteśmy razem ! Jak On jest w pracy to tak jak w domu: trochę się posprząta, ogarnie to i owo, jakieś pranie, obiadek się ugotuje, jakiś film się obejrzy, albo książkę poczyta i do wieczorka jakoś czas zleci. Potem nie chwilka na skypie, tylko wieczór w realu - razem !!! Można się przytulić, pogadać i pokłócić :-) Po prostu być razem ! I co z tego, że mieszkamy na jakiejś można powiedzieć wiosce, daleko od miastowego zgiełku ! Wszystko zależy kto co lubi. Wiem, że niektórzy nie wytrzymaliby tutaj, ale ja akurat jestem taką osobą, która lubi ciszę i spokój i nie przeszkadza mi brak centrów handlowych :-) Oczywiście bardzo tęsknię za swoimi synami i psem !!! Ale skończył się w życiu pewien etap, gdzie się poświęcałam dla nich, teraz chłopcy muszą się usamodzielnić, a My musimy zadbać o Nasz związek :-) Dlatego jak nadarzyła się okazja, to się wcale nie zastanawiałam ! I tak sobie tutaj siedzę :-) 
            No, ale koniec tych rozważań życiowych, bo nie o tym miało być ! Chciałam Wam pokazać takie relacje zdjęciowe z naszych weekendowych pieszych wycieczek. Zaraz  w pierwszy weekend  były obchody z okazji 100 lat powstania stoczni. Każdy mógł przyjść. W doku były ustawione dwa szpalery namiotów, gdzie można było sobie usiąść i zjeść darmowego grilla, ciasto i wypić kawę :-) Oprócz tego na końcu była scena, na której były różne przemówienia i występy z tej okazji. 








            Na drugi dzień wybrałam się sama na spacerek wzdłuż fiordu, normalnie ulicą ! I takie oto widoki miałam :-)



 Zadziwiające dachy porośnięte trawą :-)







             Następnym razem będą zdjęcia z trasy na którą ponoć przyjeżdża trenować nasza Justynka Kowalczyk ! Także zapraszam serdecznie wszystkich, którzy są ciekawi takiej wiejskiej strony Norwegii :-)

4 komentarze:

  1. Dziekuje, ze dzieki Twoim zdjęciom mogłam troszkę Norwegi zobaczyć, czekam na kolejną relację zdjęciową a Was serdecznie pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  2. ja uwielbiam takie "samotnie", czułabym się tam jak ryba w wodzie, i najprawdopodobniej zdeptałbym wszystkie okoliczne ścieżki :))

    ze zdjęć wynika, że pogoda u nas taka sama jak w Norwegii :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Norwegia jest cudna, fajnie, że możesz zobaczyć fiordy. A dzieci sobie na pewno poradzą bez Ciebie. pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń