czwartek, 19 lutego 2015

Wiosna wkracza do domu...

         Czas najwyższy pożegnać zimę i powolutku zaprosić wiosnę:-) Mam nadzieję, że zima nas już nie zaskoczy ! Ma ona co prawda swoje uroki, ale ja osobiście wolę wiosnę i lato :-)  Na początek kupiłam dwa hiacynty w Biedronce, które tak się prezentują po rozkwitnięciu



 Uwielbiam ich zapach...



A tutaj moje cebulki wykopane na zimę z ogródka, jestem ciekawa, co z nich wyrośnie?


W salonie goszczą żółte tulipany od męża:-)))


I tym miłym akcentem życzę Wam miłego weekendu:-)))






14 komentarzy:

  1. Ja chyba jeszcze nie przywoluje wiosny, ale kwiaty u Ciebie prawdziwie wiosenne!

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie wiosna też drzwi otwiera:) pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  3. ja też już wiosny patrzę i co raz zwiastuny wiosny do domu przynoszę :-)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja tez uwielbiam zapach hiacyntów :)) Czy ta zazdrostka w oknie to Twoje dzieło?

    OdpowiedzUsuń
  5. A u mnie już przekwitły hiacynty i te walentynkowe tulipany również :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Prześliczna zazdrostka!
    Uwielbim hiacynty
    pozdrawiam wiosennie

    OdpowiedzUsuń
  7. Przywołujesz wiosnę w pięknym, kwiatowym stylu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też uwielbiam hiacynty... Niestety na ich zbyt intensywny zapach nie mogę ich mieć zbyt dużo w domu...

    OdpowiedzUsuń
  9. No, ciekawe co będzie z tych cebulek.

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękna wiosenna aura u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Witam :))

    Niestety cos kliknęłam, cos nacisnęłam i utraciłam możliwość publikowania postów na swoim blogu. Już to przebolałam ale szkoda mi troszkę więc założyłam nowy. Jeżeli chcesz - zagadnij do mnie proszę.

    Pozdrawiam serdecznie. Dorota
    http://sielskachata.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak wiosennie, a do mnie zima nawet nie zajrzała:) Śliczne masz firaneczki! Ja mojego hiacynta muszę też w końcu wyhodować, bo póki co stoi w opakowanku:)

    Pozdrowienia!:))

    OdpowiedzUsuń