sobota, 5 kwietnia 2014

Cudeńka szydełkowe mojej mamy...

      Kilka postów wcześniej pokazywałam Wam moje nowe zazdrostki, które zrobiła mi moja mama. Dzisiaj pokarzę jej firanki i nie tylko. Teraz jest zajęta szydełkowymi pisankami, więc muszę trochę poczekać, ale później zamówię sobie u niej takie jak jej tylko jednokolorowe, żeby mieć na zmianę:-) Mogłabym sobie co prawda zrobić sama, ale jej to szybciej idzie:-) Ja jako początkująca w tej dziedzinie chyba za długo bym to robiła, o ile w ogóle skończyła i mogłoby się to zakończyć rzuceniem w kąt:-/ Na razie wolę robić jakieś mniejsze projekty, których szybko widzę efekt:-) A oto firanki mamy:
     

A tutaj zbliżenie 


A tutaj z zielenią na okienku w łazience gdzie są zielone dodatki


Tu udekorowane szklane pojemniczki na sól miałką i gruboziarnistą


A tutaj następne pojemniczki na inne rzeczy np ciasteczka:-)


A tutaj świeczniczek na podgrzewacze


   Zdjęcia robiłam na szybciutko, więc może za dobrze nie wyszły:-/ Kuchnia jest połączona z salonem, więc i tam królują żółte różne serwetki, których niestety nie uwieczniłam:-/ Jestem ciekawa, czy Wam się podobają jej prace?
Przypominam o moim Candy http://rodzinnie1.blogspot.com/2014/03/moje-pierwsze-candy.html  :-)))
Dziękuję za wasze komentarze i odwiedzinki:-)
Pozdrawiam cieplutko:-)))



   

16 komentarzy:

  1. Po prostu fantastyczne prace! Na zrobienie tych zazdrostek też mam ochotę :)
    Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  2. Przekaż Mamie, że jestem zachwycona Jej pracami. Osobiście robię na szydełku ale bardzo proste prace, a te tutaj to cudeńka.
    Pozdrawiam Ciebie i Twoją mamę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Firaneczki robią wrażenie , piękne pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziewczyno!!!
    Twoja Mama ma złote rączki!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczności. Twoja Mama jest czarodziejką :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudeńka:) jestem pod olbrzymim wrażeniem:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Niesamowite cuda,robi Twoja mama,mogę tylko powiedzieć,że bardzo Ci zazdroszczę:)Długo mnie nie było,ale nie starcza mi czasu na blogowanie,więc zobaczę c w tym czasie pokazałaś jak mnie nie było:)Buziaki!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne firaneczki. Uwielbiam takie dekoracje. Gratuluję mamy i mamie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. wow!!!!przepiekne!!!!moja mama tez szydelkuje, ale "specjalizuje" sie w serwetach, musze ja namowin na zrobienie takich cudeniek:-)pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Firanki i zazdrostki są cudne, ale ile pracy włożyła mama, to wiedza te co szydełkują :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Czyli był to sądny dzień... :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja cie kręcę! Genialne! Jakie to musiało być czasochłonne! Pozdrowienia i gratulacje dla mamy za ciężką i fantastyczną pracę! :) Ogromnie mi się podobają :) Twoje mniejsze prace są po prostu urocze ;) Zachwycił mnie świeczniczek na podgrzewacz ;) Pozdrowienia!:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Moja Droga! Pozwoliłam sobie nominować Cię do Liebster Award. Zapraszam do mnie po pytania http://www.powolusku.blogspot.com/2014/04/nominuje-i-zapraszam.html

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudne...
    podziwiam i zazdroszczę talentu ;-)))

    OdpowiedzUsuń